Jesienne inspiracje cz. 2


LIFESTYLE / niedziela, Wrzesień 29th, 2019

No i zapraszam na drugą część jesiennych inspiracji. Może tu też znajdziesz coś dla siebie? 🙂

 

1. Jesienne zakupy.

Bo kto nie lubi przewrócić szafy do góry nogami jeśli chodzi o nowe ubrania? Beże, brązy, granaty, bordo. Te wszystkie kolory kojarzą mi się z jesienią. Można szaleć kolorystycznie w swetrach, spodniach, sukienkach, torebkach czy butach. Uwielbiam jesienne zakupowe szaleństwo.

2. Sprzątanie.

Mimo, że czasami mnie to denerwuje, lubię sprzątać. Jesień to doskonała okazja na bieżące porządki. Staram się ścierać kurze dwa razy w tygodniu, by potem cieszyć się czystością i pić herbatę opatulona w koc, na kanapie. Co prawda inne pory roku też obowiązują do sprzątania, ale kiedy częściej bywamy w domu? Wiosna czy lato to idealny czas na spędzanie czasu poza domem, a jesień aż się prosi o to, by zwrócić większą uwagę na miejsce, w którym mieszkamy.

3. Grzyby.

Nie zwracam uwagi na ilość, chociaż pełne kosze zawsze cieszą oczy. Bardziej skupiam się na obcowaniu z naturą kiedy ich szukam. Mech, liście, gałęzie i to świeże powietrze. A jeśli dzielimy ten czas z innymi, jest to okazja do zupełnie innej integracji. A potem? Można się napić gorącej herbaty z termosu i podziwiać piękno lasu.

4. Pisanie bloga.

O tej porze roku zwalniam jeszcze bardziej. Mam czas na mnóstwo rzeczy, na które nie do końca mogę sobie pozwolić kiedy pogoda kusi ciepłym słońcem. Czytam blogi, oglądam zdjęcia i inspiruję się jak tylko mogę. Kiedy piszę nowe wpisy, muszę skoncentrować swoje myśli. Nic nie może mnie rozpraszać. Lubię kiedy pomysły przychodzą do mnie same. Wtedy pisanie sprawia jeszcze większą radość.

5. Zapisywanie inspiracji w notesie.

Czasami bywa tak, że pomysł na wpis czy tytuł przychodzi do mnie w takim momencie kiedy nie mogę od razu go zrealizować. Staram się zapisywać wszystko w notesie, który pomaga poukładać myśli. Mogę potem je uporządkować i stworzyć naprawdę mnóstwo ciekawych notatek. Dużo łatwiej jest potem ogarnąć bloga, albo sprawy związane z moimi osobistymi odczuciami. Zresztą, wspomniałam już kiedyś na temat pisania. To najłatwiejsza forma pomagania sobie we wszystkim.

6. Wspomnienia z wakacji.

Zdjęcia zgrywam na płyty, żeby nie mieć bałaganu w komputerze. Czasami, kiedy czegoś potrzebuję, sięgam po obrazy i oglądam. Powracam do wspomnień. Myślę, że ta pora roku pozwala na refleksje bardziej niż kiedykolwiek. Miło jest uśmiechać się kiedy widzisz wakacyjne zdjęcia i przywołujesz wspomnienia. Zawsze można też stworzyć nowe pomysły.

 

I jak podobają Wam się moje następne inspiracje? A ile ich jeszcze jest to sama się sobie dziwię. Dodalibyście coś do tej listy?